~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Katullus

wtorek, 30 sierpnia 2011
989. Road to Perdition...

  

Żyję tu w jakimś zupełnym bezczasie, z dnia na dzień, bez troszczenia się o przyszłość, bez nadzoru i zobowiązań, co pogłębia tylko wszystkie złe nawyki, schematy myślenia i zachowania. Wciąż nie szukam pracy, od tygodni już nie zjawiam w Centrum, godzinami wybieram do sklepu naprzeciwko, od miesiąca do kina (mam iść jutro, bo już tylko w jednym miejscu ten film grają), płaczę lub wściekam na kształt swojego życia, widząc pary tulące się na trawie w parku. Nie chce mi się prać ani odkurzać; nie chce wychodzić na obiad, jeść ani gotować – więc się głodzę. Już tylko słońce zdolne jest mnie wyrwać na powietrze, a że się zdarza rzadko, wzrok tracę przed monitorem komputera. „Wszystko w porządku”, mówię, kiedy zadzwoni mama – poza tym rozmawiam tylko sam ze sobą. Jest lepiej mi niż kiedykolwiek dotąd – spore ryzyko więc, że będę to kontynuował…

  

                    „Bezczynność niszczy ci, Katullu, zdrowie,

                    Bezczynność rzewnych uniesień przyczyną.

                    Bezczynność sprawia, że giną królowie

                              I miasta giną”

                                        [Katullus, LI. Przeł. J. Sękowski].

  

Archiwum
Tagi