~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Pielewin_Wiktor

niedziela, 17 czerwca 2012
1129. Come See The Paradise...

  

Ponowna (por. 1113) przyjemność goszczenia u siebie przez dwie noce T. Myszkujemy po księgarni Prusa, idziemy do Muzeum Narodowego na wystawę Wywyższeni i przez Most Poniatowskiego pod Stadion Narodowy, co by uszczknąć nieco atmosfery mistrzostw – wieczorem razem oglądamy w telewizji starcie Polska-Czechy (przegrywamy mecz i nie wychodzimy z grupy, ale i tak wygraliśmy to Euro pod każdym innym względem). W swoich okolicach pokazuję mu Fort Bema (wspinanie się z kolegą na wały i penetrowanie na pół zrujnowanych korytarzy jest jakby namiastką tych przygód dzieciństwa, których nie mogłem doświadczyć), trzy wolskie parki i najciekawsze obiekty na cmentarzu prawosławnym, pożyczam Wiek żelaza Coetzee’go, dwukrotnie przyrządzam na obiad ryż z duszonymi truskawkami – potrawę mu wcześniej nieznaną, podobno wyśmienitą. Dużo rozmawiamy; gospodarzem jestem chyba całkiem niezłym, każę polecać innym siebie i moją dzielnicę…

T. ma od niedawna swego chłopca. Przyjemnie słuchać i patrzeć, jak świat mu od tego różowieje. I mnie by chciało się wymienić okulary na takowe…

  

„Jakie to piękne, kiedy dwie istoty znajdują sposób dawania sobie wzajemnie szczęścia i radości. I jakim trzeba być obłudnikiem, by potępiać je za to, że czymś różnią się od innych!”

   [Wiktor Pielewin, Święta księga wilkołaka. Przeł. E. Rojewska-Olejarczuk].

  

Archiwum
Tagi