~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Luzi_Mario

niedziela, 29 lipca 2012
1148. Transport to Summer...

  

Intensywne dni poznawczo, spacerowo i zdjęciowo. Darmowe wstępy do muzeów, kolejne wystawy, pałacowe sale, eksponaty. W Muzeum Woli dzieje dzielnicy oraz Być kobietą XVIII-XIX w.; przed tygodniem Pałac Pod Blachą (kobierce wschodnie i apartamenty księcia Józefa Poniatowskiego) i Muzeum Niepodległości (Polonia Restituta 1914-1921; Architektura i urbanistyka międzywojnia – jest też moje osiedle; Wojna 1812); poniedziałek w ogrodach Wilanowa; wtorek w Parku Ujazdowskim i z malarstwem XIX w. w Narodowym; czwartek w Białym Domku, Pałacu Myślewickim, Starej Pomarańczarni, Teatrze Stanisławowskim, Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa – i w Zachęcie (Sztuka wszędzie. ASP w Warszawie 1904-1944). Jutro być może Muzeum Kolejnictwa, a cała lista w kolejce. W weekend odzywa się zmęczenie, ale nic to – tak rzadko mam okazję czuć, że jeszcze żyję… Wykorzystać, póki trwa – niewiele już zostało…

  

Dni upalne, słoneczne i bezkoszulkowe. Rozkosze i nonszalancje, na które tam nie było nigdy miejsca i odwagi. W mieszkaniu 33 stopnie, do spania wystarcza prześcieradło i poduszka. Cudownie jest i mogłoby tak całorocznie – powinienem się urodzić w Kalifornii…

Lato uczynić muszę barwnym, bo na horyzoncie nie ma już w ogóle kolorów…

      

                    „Zrywam z nieba ten wspaniały owoc,

                    zamykam oczy na to, co mi niesie,

                    czy życie na cierniach,

                    czy pożegnanie z wezbranym sercem,

                    ten czas w tym czasie bez końca”

                              [Mario Luzi, Kochankowie. Przeł. J. Mikołajewski].

   

Archiwum
Tagi