~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Broniewski_Władysław

sobota, 10 listopada 2012
1187. „Są w ojczyźnie rachunki krzywd”...

  

Korzystam z urodzinowej promocji w sieci Cinema City (a wraz ze mną wielkie tłumy – kupuję jedne z ostatnich biletów). Jak w lutym (por. 1067, 1069) idę na dwa polskie filmy po kolei, oba z Maciejem Stuhrem.

Artystycznie „Obława” (2012; reż. Marcin Krzyształowicz) jest o niebo lepsza, społecznie „Pokłosie” (2012; reż. Władysław Pasikowski) ma szansę okazać się ważniejsze. Pierwszy film prowadzony jest z maestrią (ładnie się splata ten czworokąt ludzkich losów, odwracających postaw i wymiarów zdrady), drugi – szyty nieco grubymi nićmi (zgrane do cna schematy thrillera, horroru i westernu, przerysowanie scen, typów z drugiego planu). U Krzyształowicza przykładowo niepokoi las; u Pasikowskiego próbuje się nas lasem straszyć; pierwszy paradoksalnie przykuwa uwagę powolnością, drugi chwilami drażni swoim nerwowym stylem…

Jednakże po „Do piachu” Tadeusza Różewicza i spektaklu Kazimierza Kutza według niego obraz partyzantki można dopełnić jedynie paroma niuansami – w tym sensie „Obława” niczego nie odkrywa, mierzy się co najwyżej z naszym zbyt laurkowo czarno-białym podejściem do historii. „Sąsiedzi”, „Strach” i „Złote żniwa” Jana Tomasza Grossa domagały się zaś wykrzyczenia wreszcie na ekranie tego, co długo nienazywane i ukryte – „Pokłosie” próbuje zatem w swej publicystyce historię uobecnić, łopatologicznymi środkami gatunkowego kina trafić pod strzechy, co kiedyś rozbłysły płomieniami. Nie jest to o dziadach ani ojcach – to my sami. Dopóki bowiem trwa zmowa milczenia, pogromy i ukrzyżowania dokonują się współcześnie, naszymi już rękami…

   

                    „Słuchaj, Jezu, słuchaj, Ryfka, Sie Juden,

                    za koronę cierniową, za te włosy rude,

                    za to, żeście nadzy, za to, żeśmy winni,

                    obojeście umrzeć powinni

                                   [Władysław Broniewski, Ballady i romanse].

  

Archiwum
Tagi