~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Wergiliusz

środa, 30 kwietnia 2008
419. Auri sacra fames

  

Jedno z ostatnich stypendiów pozwala mi spłacić dług (nowe soczewki i oprawki okularów, które już mi się nie podobają), i odebrać wreszcie paczkę z książką Ikona i topór. Historia kultury rosyjskiej Jamesa H. Billingtona. Upycham ją na półce z historią Rosji, gdzie tworzy piękny komplet z Zarysem myśli rosyjskiej Andrzeja Walickiego i Tańcem Nataszy. Z dziejów kultury rosyjskiej Orlando Figesa. W kolejce czekają tegoż Szepty. Życie w stalinowskiej Rosji. Zdecydowanie, brak mi umiaru. Kupuję, bo jeszcze mogę. Być może niedługo będę musiał sprzedawać…

  

Dziwne – pieniądze mają dla mnie wielkie znaczenie, a zarazem nie postarałem się, by w przyszłości je mieć. Dziwne tym bardziej, że w gruncie rzeczy jestem skąpcem. Po Wrocławiu chodzę w najdalsze zakątki, żeby zaoszczędzić dwa złote na bilecie tramwajowym; na studiach, gdy spędzałem cały dzień poza domem, nawet nie przychodziło mi do głowy, by pójść gdzieś na obiad (czy raczej – przychodziło z bólem brzucha, ale przegrywało z bólem serca przed wydaniem pieniędzy); poniedziałkowe i wtorkowe wyjazdy są pełnym wyrzeczenia rozstaniem z piętnastoma złotymi na pociąg w obie strony; na koncie w telefonie mam od stycznia dziewięćdziesiąt groszy. Jednocześnie zaś kupuję kolejne książki w ilościach wprost niezmierzonych – czasem przebijając absurdalnie wysoką kwotę w internetowej licytacji, a czasem wypatrując najdrobniejszej promocji i wyprzedaży w księgarniach; pod wpływem impulsu nie potrafię też odmówić sobie jakiegoś drogiego fatałaszka, którego potem nigdy już nie zakładam. Mam identyczne modele butów i kurtek, które różnią się tylko kolorami – nie umiałem wybrać.

Jestem więc rozrzutnym ciułaczem każdego grosza. Jak Arkadiusz Dołgoruki śnię o Milionie… Jak desperat myślę o pracy za osiemset złotych netto jako jedynej, do której się nadaję… I niekiedy nawet grywam w totolotka...

   

                    „Do czegoż serc ty ludzkich nie przymusisz,

                    Przeklęta żądzo złota!”

                                        [Wergiliusz, Eneida. Przeł. Z. Kubiak]

  

Archiwum
Tagi