~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Meek_James

poniedziałek, 02 czerwca 2014
1397. Hollow Man...

  

Ostatni raz ulice, zdjęcia, ludzie. W tygodniu Wojciech Olejniczak przy pałacu Staszica, bracia Karnowscy w kafejce na Freta, Juliusz Machulski na lampce wina przy Bristolu, Krzysztof Daukszewicz opodal Domu Pod Królami, a w Morskim Oku Bartłomiej Topa z psem. Ostatni koncert fortepianowy pod Chopinem, chwila w ogrodach Kancelarii Premiera na pikniku. Szperanie pośród varsavianów w księgarni w gmachu PAST-y. Ławka w Ogrodzie Krasińskich, przed pałacem. Ci wszyscy chłopcy wypacykowani, sparowani. Wszystko, czym się oddycha, co tu stale. A mnie nie będzie, ślad po mnie żaden nie zostanie…

  

„Niesamowite, że wszyscy inni będą żyli nadal, jak gdyby nigdy nic. Wszyscy, tylko nie on. Czy taka jest prawda o duchach? Że są niczym innym, jak myślami o przyszłości żywych, snutymi przez umarłych albo tych, którzy umrą lada chwila?” [James Meek, Ludowy akt miłości. Przeł. M. Ignaczak].

   

21:56, alexanderson , Zbędność / Ja-inny
Link
Archiwum
Tagi