~ Człowieka zbędnego notatki z podziemia ~

Wpisy z tagiem: Norwid_Cyprian Kamil

piątek, 01 sierpnia 2014
1415. Miasto 44…

  

W kolejnych latach ta sierpniowa rocznica (podobnie zresztą jak dzień 19 kwietnia) staje się coraz bardziej moja, tak osobiście, boleśnie przeżywana. Po zamieszkaniu w Warszawie proces ten jeszcze się nasilił – zbyt wiele murów, tablic, bruków tak krzyczy, że nie dało się przechodzić obojętnie. Mieszkałem w budynku, na który spadła pierwsza bomba we wrześniu trzydziestego dziewiątego, na Woli, gdzie w 3 dni dokonała się największa rzeź w tej wojnie; czas spędzałem często wśród ewangelickich nekropolii, gdzie do dziś nagrobki znaczą ślady po pociskach. Zachwyt miastem, jego pulsem życia opiera się na tej mojej nieprzepartej świadomości dawnego horroru, zagłady, zniszczenia, w której anonimowi cywile w piwnicach i ofiary masowych egzekucji wysuwają się przed twarze i nazwiska bohaterów barykad…

Gdy przed kilku dniami przeczytałem na blogu innego przybysza ze Śląska, że Powstanie „było dawno w szkole i na co dzień nie korzystam z tej wiedzy”, nie mieściła mi się w głowie podobnie ignorancka obojętność (a może rzeczywiście nie trzeba zasługiwać na stolicę, jeśli można chodzić tymi samymi ulicami i nie widzieć, skoro to ja musiałem wrócić, jemu zaś udaje się tam wszystko?). A jednak, choć syreny nie zabrzmią już dla mnie „na żywo”, tamto wciąż się rozgrywa dla mnie teraz, blisko jest, w serca kłuciu, szkle bolesnym pod powieką, nie daje się ogarnąć i zapomnieć…

 

                      „Przeszłość – jest to dziś, tylko cokolwiek dalej”

                              [Cyprian Kamil Norwid, Przeszłość].

   

                  

   

Archiwum
Tagi